Lubię to

Pyzy z Mięsem z Jelenia




Potrzebujemy:
- 1,6 kg ziemniaków
- 0,5 kg mięsa z jelenia na gulasz
- 250g boczku wędzonego
- 2 duże cebule
- włoszczyzna
- świerza pietruszka
- 5 łyżek mąki ziemniaczanej
- 5 łyżek mąki pszennej
- kilka ziaren jałowca i ziela angielskiego
- pół kostki masła
- bułka tarta
- sól i pieprz



Włoszczyznę kroję na spore kawałki, dodaję kilka gałązek pietruszki.

Biorę jedną cebulę i dokładnie ją opalam.

Pokrojone warzywa, opłukane mięso, opaloną cebulę, trochę poszarpaną pietruszkę oraz owoce jałowca i ziele angielskie wkładam do garnka, zalewam zimną wodą i wstawiam na średni ogień aż się zagotuje. Następnie zmniejszam ogień na minimum i gotuję tak przynajmniej godzinę aż mięso będzie miękkie.

Wszystkie ziemniaki obieram, kilogram zalewam wodą i odstawiam na bok,  600 g gotuję do miękkości, odcedzam i zostawiam do ostygnięcia.

Cebulę i boczek siekam w drobną kostkę.

Boczek obsmażam na patelni aż zacznie wytapiać się tłuszcz.

Dodaję cebulę i smażę razem aż zrobi się miękka.

Ugotowane wystudzone ziemniaki przepuszczam przez praskę lub ugniatam na jednolitą masę. 

Pozostałe ziemniaki ścieram na tarce o drobnych oczkach i zostawiam na sitku aż odciekną.

Wodę która odciekła z ziemniaków ostrożnie wylewam tak aby na dnie miski została skrobia.

Ugotowane ziemniaki łącze z tymi startymi i skrobią.

Dodaję mąkę ziemniaczaną, pszenną, sól, pieprz i wyrabiam na jednolitą masę.

Z bulionu wyławiam mięso i marchew i odkładam żeby przestygły.

Następnie mielę je na sitku o grubych oczkach.

Do zmielonego mięsa z marchewką dodaję usmażony boczek z cebulą i tłuszczem z patelni. Dziczyzna jest bardzo chudym mięsem więc wytopiony tłuszcz z boczku jest tu jak najbardziej na miejscu.

Wszystko dokładnie mieszam, przyprawiam solą i pieprzem w razie potrzeby.

Ciasto powinno być lepkie i pulchne.

Ręce moczę w wodzie, odrywam kulkę ciasta, robię w niej wgłębienie, nakładam farsz i zalepiam.

Zlepione pyzy odkładam na blat oprószony mąką.
Następnie wrzucam do gotującej się lekko solonej wody, po dwóch minutach mieszam łyżką żeby nie przywarły do dna. Od momentu gdy wypłyną na powierzchnię gotuję jeszcze 3 minuty.
Ugotowane pyzy przekładam do naczynia i dodaję odrobinę masła w którym je obtaczam żeby się nie posklejały.

W międzyczasie gotowania kolejnych pyz na patelni rozpuszczam pół kostki masła.

Następnie wsypuję bułkę tartą tak aby pokryć całą powierzchnię patelni.

Smażę mieszając co jakiś czas aż całość ładnie zbrązowieje.

Pyzy oblepione delikatnie masłem przekładam na talerz, obsypuję zasmażką i gotowe. Bardzo dobrym dodatkiem są kiszone ogórki i młoda kapusta.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz