Lubię to

Homar Zapiekany z Masłem Czosnkowo Pietruszkowym


Najszlachetniejszy ze skorupiaków, podobny do naszego raka jednak o wiele większy.
Nadaje się w całości do konsumpcji (z wyjątkiem pancerza oczywiście i jelita), jego mięso jest bardzo delikatne, chude i bogate w białko a wątróbka uchodzi za prawdziwy rarytas. 

Potrzebujemy:
- 1 homar
- jedna duża lub dwie mniejsze łodygi selera naciowego
- pół kostki masła
- gałązka świeżej pietruszki
- ząbek czosnku
- 2-3 liście laurowe
- kilka ziaren ziela angielskiego
- sól i pieprz


Selera kroję na plasterki grubości ok 1 cm.

Do dużego garnka wlewam wodę, wrzucam pokrojonego selera, liście laurowe, ziele angielskie, łyżeczkę soli i wstawiam na palnik aż się zagotuje.

Do gotującej się wody wrzucam całego homara i gotuję w zależności od wagi:
najczęściej spotykane w sprzedaży 400g - ok 10 minut
350g - ok. 8 minut
500g - ok. 12 minut
W międzyczasie siekam drobno pietruszkę.

W małym garnku rozpuszczam masło, dodaję wyciśnięty ząbek czosnku, pietruszkę i mieszam żeby nic się nie przypaliło dosłownie kilka minut.

Ugotowanego homara przekładam na deskę i daję mu chwilę ostygnąć.

Następnie odrywam szczypce i przy pomocy bardzo ostrego noża oraz siły kroję homara wzdłuż na pół.
Usuwam jedynie czarną nitkę (jelito), cała reszta nadaje się do jedzenia. Zielonkawa masa to właśnie narząd pełniący u skorupiaka funkcję wątroby, jest on bardzo intensywny w smaku przez co właśnie jest ceniony przez smakoszy (jeśli dla was jest zbyt esencjonalny na tym etapie można go zwyczajnie usunąć łyżeczką). Mój homar okazał się być samicą i pod górną częścią pancerza znalazłem czerwoną ikrę, co jeszcze bardziej znobilitowało danie.

Przy pomocy tłuczka do mięsa oraz małego nożyka wydobywam całe mięso ze szczypiec.

Połówki homara i mięso ze szczypiec układam na blasze do pieczenia, wszystko polewam obficie połową roztopionego masła, dorzucam odcedzony z gotowania seler naciowy i wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni najlepiej pod na ok. 10-12 minut.

Podaję ze świeżą bagietką oraz pozostałym masłem czosnkowo-pietruszkowym do maczania mięsa.
PS. W odnóżach też jest mięso, wystarczy je oderwać, przełamać na pół i wyssać jednocześnie naciskając. Wszystkie skorupy można zostawić i ugotować na nich bulion.

Smacznego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz