Lubię to

Pieczony Królik z Kluskami śląskimi i Sosem Śliwkowo Migdałowym


Dla niektórych nie do przełknięcia z racji sympatii dla futrzaków, dla innych przysłowiowe "niebo w gębie".
Osobiście polecam, gdyż mięso królika jest bardzo delikatne i soczyste a do tego pożywne.
Zawiera ponad 20% więcej białka niż inne gatunki mięsa. A do tego aż 90% białka jest przyswajalne przez człowieka. Zawartość tłuszczu w mięsie królika jest niewielka – tuszka królicza przy masie około 1,2-1,6 kg zawiera go jedynie 3-6%.


Potrzebujemy:
- tuszka królika
- 3/4 kg ziemniaków
- mąka ziemniaczana
- garść suszonych śliwek
- łyżka migdałów w płatkach
- cebula
- szklanka maślanki
- szklanka białego wytrawnego wina
- świeży tymianek
- łyżeczka ziela angielskiego
- łyżeczka owoców jałowca
- 3 ząbki czosnku
- masło
- 5-6 liści laurowych
- sól i pieprz


Tuszkę dzielę na część przednią (łapy przednie + comber) i tylną (udka).

Wszystkie kawałki nacieram solą i pieprzem.

W emaliowanym naczyniu mieszam maślankę z winem, dodaję zgniecione owoce jałowca i ziele angielskie, wyciśnięty czosnek i pokruszone liście laurowe.

Do naczynia z zalewą wkładam Królika. przykrywam i odstawiam na noc do lodówki.

Następnego dnia wyjmuję królika, odkładam żeby odciekł z marynaty i jeszcze trochę oprószam solą i pieprzem.

Marynatę zlewam na razie do miseczki i odstawiam, posłuży później jako baza do sosu.

Cebulę kroję na grube kawałki.

W naczyniu żaroodpornym układam kawałki królika, na każdym kładę cienki plaster masła i gałązkę tymianku a pomiędzy wciskam kawałki cebuli.
Przykrywam i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na 45 minut, następnie zdejmuję przykrywkę, zwiększam temperaturę do 200 stopni i piekę jeszcze 15-20 minut aż się zrumieni.

W międzyczasie obieram ziemniaki, kroję w kostkę i gotuje do miękkości.

Ugotowane ziemniaki tłukę na jednolitą masę...

...ubijam na dnie miski żeby tworzyły równą powierzchnię, dzielę nożem na 4 równe części i jedną wyjmuję.

W powstałą lukę wsypuję mąkę ziemniaczaną.

Całość dokładnie wyrabiam.
Formuję kulki, w których (zgodnie ze Śląską sztuką) palcem serdecznym lewej ręki robię wgniecenie.
Kluski na razie zostawiam i siekam drobno śliwki.

Na rozgrzaną patelnie wlewam marynatę

Dorzucam śliwki i mieszam aż płyn się zredukuje o połowę.

Na koniec wsypuję migdały, mieszam jeszcze 2-3 minuty i zdejmuję z ognia. Im dłużej będziemy redukować tym gęstszy będzie sos, ja wolę taki którym można smarować nie polewać :)

Do gotującej się wody wrzucam kluski i gotuję aż wypłyną.

Królika wyjmuję z piekarnika i pozwalam mu 5 minut odpocząć.

Wszystko przekładam na talerz i gotowe.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz