Lubię to

Pieczeń z Łopatki Jelenia w otulinie z Boczku z Dzika na Plackach Ziemniaczanych


Obiad prawdziwych myśliwych, dwa gatunki wspaniałej dziczyzny na chrupiących plackach.



Potrzebujemy:
- 1 kg łopatki Jelenia
- 0,6 kg boczku z dzika
- 5 dużych ziemniaków
- 2 cebule
- 5 ząbków czosnku
- jajko
- 4 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki startego chrzanu
- olej do smażenia
- oliwa
- sól i pieprz

Marynata:
- 4 łyżki startego chrzanu
- szklanka kwaśnej pełnotłustej śmietany
- 4 łyżki masła
- 2 zmiażdżone ząbki czosnku
- łyżka rozgniecionych owoców jałowca
- sól i pieprz do smaku


Wszystkie składniki marynaty łącze ze sobą. Do stalowego garnka wkładam łopatkę z jelenia i zalewam marynatą.
Odstawiam do lodówki na trzy dni, dwa razy dziennie (rano i wieczorem) obracam mięso.

Po tym czasie wyjmuję mięso i pozwalam mu dojść do temperatury pokojowej (ok 1 godz.), marynatę na razie odstawiam, w międzyczasie kroję czosnek wzdłuż na ćwiartki.

W łopatce, nożem do filetowania robię głębokie nacięcia i wkładam w nie czosnek.

Boczek kroję na plastry i układam obok siebie na desce.

Na plastrach kładę zamarynowaną i naszpikowaną czosnkiem łopatkę.

Plastry boczku zawijam do góry tak aby przykryć całą łopatkę.

Całość związuję dokładnie sznurkiem żeby nic się nie rozpadło.

Na patelni rozpuszczam 2 łyżki masła...

...kładę mięso...

...i dokładnie obsmażam z każdej strony.

Mięso przekładam do brytfanki, dodaję marynatę w której kruszało, szklankę wody, jeszcze dwie łyżki chrzanu i 4 łyżki oliwy.

Brytfankę przykrywam i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 250 stopni na 1 godzinę.

Co jakiś czas polewam mięso sosem w którym się piecze. Po godzinie zdejmuję pokrywkę i piekę jeszcze ok 15-20 minut.

W tym czasie obieram ziemniaki.

Cebule drobno siekam.

Ziemniaki ścieram na tarce.

Dodaję jajko, cebulę, mąkę, sól i pieprz.

Wszystko dokładnie mieszam.

Na patelni rozgrzewam olej i smażę placki na złoty kolor.

W międzyczasie wyjmuję mięso z piekarnika.

Przekładam na deskę i zostawiam żeby soki zgromadzone w środku podczas pieczenia dokładnie się rozeszły wewnątrz (najgorsze co można zrobić to natychmiast przekroić pieczeń!).

Usmażone placki przekładam na talerz wyłożony papierowymi ręcznikami żeby wchłonęły nadmiar tłuszczu.
Łopatkę kroję na plastry grubości ok 1,5 cm, na talerzu układam placki a na nich pieczeń (można polać sosem z pieczenia).
Idealnie do takiego obiadu pasują domowe ogórki kiszone i ćwikła.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz