Lubię to

Stek z Rostbefu z Ziemniaczkami w Talarkach


Poszukiwań idealnego polskiego mięsa na stek ciąg dalszy.
Tym razem padło na rostbef z kością i trzeba przyznać, że jest nieźle :)


 Potrzebujemy:

- jeden stek z rostbefu z kością (grubość 1,5-2cm)
- 5-6 ziemniaczków
- dwa ząbki czosnku
- pomidor
- 1/2 małej cebuli
- łyżeczka rozmarynu
- łyżeczka oregano
- oliwa
- ocet balsamiczny
- łyżeczka masła
- sól i pieprz



Mięso nacieram oliwą, posypuję świeżo startym pieprzem (z obu stron) i odstawiam do lodówki.

Ziemniaki kroję na cienkie plasterki (w moim przypadku 2mm).

Przekładam do miski, solę, pieprzę, dodaję rozmaryn, wyciśnięty czosnek i łyżkę oliwy.

Wszystko bardzo dokładnie mieszam.

Na patelni rozgrzewam łyżkę oleju, wrzucam ziemniaki i przykrywam. Co jakiś czas mieszam i sprawdzam czy już zmiękły (ok. 10 minut)

Mięso wrzucam na rozgrzaną patelnię grillową i smażę 4-5 minut.

W międzyczasie kroję pomidora w plastry a cebulkę siekam w kostkę.
Pomidora układam na talerzu, posypuję cebulką, lekko solę i pieprzę, polewam odrobiną oliwy i octu balsamicznego i posypuję oregano.

Mięso obracam na drugą stronę, solę, kładę na wierzch kawałek masła i smażę kolejne 4-5 minut.

Gotowego steka przekładam na folię aluminiową...

Dokładnie zawijam i zostawiam na 5 minut, w ten sposób wszystkie soki  rozejdą się wewnątrz mięsa.
Gdy ziemniaczki zmiękną, zdejmuję przykrywkę i smażę na dużym ogni często mieszając aż przybiorą złoty kolor.

Wszystko układam na talerzu obok pomidorów i gotowe. Do takiego steka idealnie pasuje gęsta kwaśna śmietana zamiast np. ketchupu ;)


Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz