Lubię to

Orecchiette con Calamari czyli Włoskie "Uszka" z Kalmarami


Kolejny Włoski specjał naszej rezydentki Ani.
Tym razem zahaczyliśmy o owoce morza i trzeba przyznać, że efekt był fantastyczny.


Potrzebujemy:
- 250g makaronu Orecchiette
- paczka kalmarów mrożonych (jeśli uda wam się dostać świeże to jeszcze lepiej!)
- 3 pomidory
- duży ząbek czosnku
- 1/2 papryczki chilli lub jedna peperoncino
- świeża pietruszka
- szklanka bulionu(najlepiej rybny ale można zastąpić warzywnym)
- 1/2 szklanki wytrawnego białego wina
- oliwa




Czosnek kroimy na plasterki, z papryczki usuwamy pestki i kroimy na cienkie paski.

Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy czosnek z papryczką, Smażymy aż się zrumienią, w ten sposób oliwa nabrała pikanteri i aromatu czosnku.

Dorzucamy kalmary...

...podlewamy winem i dusimy na wolnym ogniu aż płyn się zredukuje.

W międzyczasie obieramy pomidory ze skóry i siekamy w kostkę (żeby łatwiej się obierały trzeba je sparzyć wrzątkiem)

Tak powinna wyglądać nasza patelnia po redukcji wina.

Teraz można dorzucić pomidory i dalej dusimy na wolnym ogniu.

Równolegle nastawiamy makaron ale gotujemy go tylko przez połowę wskazanego na opakowaniu czasu.
Po ok 7 minutach nasze pomidory powinny wyglądać mniej więcej w ten sposób.

I to jest moment, w którym dorzucamy do nich na wpół ugotowany makaron...

...oraz dolewamy bulion. I znowu gotujemy na wolnym ogniu co jakiś czas mieszając aż makaron dojdzie a sos zrobi się gęsty.

Pietruszkę dokładnie siekamy.

I dorzucamy na sam koniec

Wszystko jeszcze raz dokładnie mieszamy i gotowe!

Do takiego makaronu idealnie pasuje białe wytrawne wino ;)


Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz